Lirene Perfect Matt

Kochani! Dzisiaj mam dla Was post o moim podkładzie. Do niedawna używałam Revlon Colorstay 150 buff do cery tłustej i mieszanej. Owszem, używałam go 2 lata i był dla mnie świetny! Jednak uciążliwe było to, że stacjonarnie było go ciężko dostać a jak już się znalazło to kosztował około 70 zł. Natomiast w internecie już tylko 30 zł (z przesyłka 45 zł). Tak wiem, powiecie, że przecież mogłam po prostu zamówić ale jednak nie zawsze o tym pamiętałam i za prawie każdym razem była sytuacja, że zostałam bez podkładu...
Gdy już w końcu skończył się poszłam do Rossmanna po podkład idealny. No i zaczęło się... 100000 podkładów o rożnych odcieniach, cenach, markach. Panie ekspedientki nie do końca wiedziały co mi polecić, więc po 50h stania przy stoisku wybrałam Bielende Make Up Academie. No tak, przy tamtym świetle na mojej dłoni wyglądał jak najidealniejszy podkład jaki mogłam wybrać a gdyby jeszcze tego było mało to kosztował 20 zł! Na drugi dzień pomalowałam się nim, w domu super, ładnie, pięknie no ale w świetle dziennym już nie do końca. Cały dzień wyglądałam jakbym miała twarz w kolorze pomarańczy. No cóż... Tego dnia popołudniu znów poszłam do drogerii, tym razem sprawdziłam 10 podkładów i 10 raz wychodziłam na dwór z próbką na ręce. Wyglądało to komicznie ale jest! 
Lirene Perfect Matt to nowy produkt, który skradał moje serce! 
- jest bardzo wydajny,
- kosztuje 40 zł,
- świetnie się rozprowadza (nie jest za rzadki ani za gęsty),
- dobry do cery tłustej i mieszanej, 
- intensywnie matujący, 
- utrzymuje się na prawdę długo (ja go mam przez cały dzień na twarzy, od 6 do 20)
- nie waży się nawet w gorące dni.
Pierwsze zdjęcie to odcień w świetle dziennym, drugie w świetle sztucznym.




34713697_1498913740237043_2893417118244536320_njpg


34583305_1498913716903712_1297202143412879360_njpg



Jedyną wadą jest to ze są tylko 3 odcienie (ja mam najjaśniejszy). 
Polecam sprawdzić go na własnej skórze!
Pozdrawiam! ❤️


blog comments powered by Disqus